Czy w Hiszpanii jest drogo – koszty wakacji

Hiszpania może być tanim wakacyjnym kierunkiem albo miejscem, gdzie pieniądze znikają w tydzień. W praktyce decyduje o tym region, termin i sposób wydawania pieniędzy na miejscu. Wejście do restauracji przy głównej plaży w sierpniu to zupełnie inna historia niż kolacja w lokalnym barze trzy ulice dalej. Wiele osób wraca z Hiszpanii z wrażeniem, że „wcale nie było tak drogo”, inni przeklinają ceny. Dobrze policzone koszty przed wyjazdem potrafią obniżyć budżet o kilkadziesiąt procent – bez rezygnowania z plaży, wina i tapas.

Ogólny poziom cen w Hiszpanii – drożej niż w Polsce, ale bez szaleństw

W porównaniu z Polską ceny w Hiszpanii są generalnie o ok. 20–40% wyższe, ale mocno zależą od miejsca. Barcelona, Baleary czy Costa del Sol to inna półka niż mniejsze miasta w głębi kraju. W porównaniu z Włochami czy Francją Hiszpania często wypada sensowniej cenowo – zwłaszcza poza topowymi kurortami.

Średni dzienny budżet (bez przelotu) dla jednej osoby przy normalnym, „urlopowym” stylu wydawania wygląda zwykle tak:

  • 50–70 € – oszczędny wyjazd (apartament, gotowanie, tanie bary)
  • 70–100 € – standardowy wypoczynek (restauracje, atrakcje, komunikacja)
  • 100–150 €+ – wygodnie, bez specjalnego liczenia kosztów

W praktyce najwięcej pochłaniają: noclegi, jedzenie „na mieście” i alkohol. Na transporcie i atrakcjach da się sporo przyciąć, jeśli wcześniej zna się lokalne opcje.

Silnie turystyczne rejony Hiszpanii (Barcelona, Baleary, Costa del Sol) potrafią być droższe niż niektóre regiony Włoch, ale spada z cenami już kilkanaście kilometrów od głównych kurortów.

Przelot i dojazd – kiedy bilety naprawdę są drogie

Dla wielu osób to największa pozycja w budżecie, ale tylko wtedy, gdy rezerwacja jest robiona późno lub w szczycie sezonu. Przy tanich liniach typowe widełki z Polski to:

  • 150–300 zł w dwie strony – poza sezonem, z bagażem podręcznym
  • 400–800 zł w dwie strony – sezon letni, wakacyjne terminy
  • 800–1200 zł+ – długie weekendy, lipiec–sierpień, popularne lotniska (Barcelona, Majorka)

Dojazd z lotniska do miasta to zwykle kilka–kilkanaście euro w jedną stronę. Autobusy miejskie lub pociągi podmiejskie są wyraźnie tańsze niż taksówki. Warto od razu sprawdzić, czy na danym lotnisku jest bezpośredni autobus do centrum – w Hiszpanii to dość standardowe rozwiązanie.

Noclegi w Hiszpanii – gdzie uciekają największe pieniądze

Nocleg to najczęściej największy wydatek, zwłaszcza w lipcu i sierpniu, gdy ceny potrafią być nawet 2 razy wyższe niż poza sezonem. Różnice są ogromne między wybrzeżem a wnętrzem kraju.

Rodzaje noclegów i realne ceny

Najpopularniejsze opcje to hotele, apartamenty i pokoje w pensjonatach. Przy rezerwacji z kilkutygodniowym wyprzedzeniem typowe ceny za 2 osoby to:

Wybrzeże / wyspy (sezon letni):
– prosty pokój lub studio: 70–120 € / noc
– przyzwoity hotel 3*: 100–180 € / noc
– lepszy standard, hotel z basenem: 150–250 € / noc

Miasta i wnętrze kraju (poza topowymi kurortami):
– pokój budżetowy: 40–70 € / noc
– solidny hotel 3*: 70–110 € / noc
– ładne apartamenty w centrum: 80–140 € / noc

Apartamenty z kuchnią często wychodzą taniej w przeliczeniu na osobę, zwłaszcza przy wyjazdach rodzinnych lub w grupie. Oszczędność robi się szczególnie widoczna, gdy część posiłków jest gotowana na miejscu, zamiast codziennych wizyt w restauracjach.

Duży wpływ na ceny ma odległość od plaży. Ta sama miejscowość, a różnica między noclegiem 200 m od morza i 1,5 km dalej potrafi sięgnąć 30–40%. Warto sprawdzić też małe miejscowości kilka kilometrów od głośnego kurortu – ciszej, taniej, a dojazd autobusem zajmuje kilkanaście minut.

Jedzenie: restauracje, tapas i zakupy w marketach

Na jedzeniu da się albo przepalić budżet, albo zaoszczędzić naprawdę sporo, dalej jedząc smacznie. Hiszpania sprzyja tym, którzy potrafią wyjść poza główne turystyczne ulice.

Tanie jedzenie w praktyce

W zwykłym barze z dala od plaży kawa kosztuje zwykle 1,5–2 €, a w turystycznych miejscach 2,5–3,5 €. Piwo z nalewaka (caña) to zazwyczaj 2–3 €, przy promenadzie potrafi dojść do 4–5 €. Rachunek rośnie głównie przez lokalizację i „widok na morze”.

Porządny obiad w restauracji w kurorcie (danie główne + napój) to najczęściej 15–20 € za osobę. Bardziej lokalne bary, zwłaszcza w porze lunchu, oferują menú del día – zestaw 2 dań, deseru i napoju za 10–15 €. To jedno z najlepszych narzędzi do trzymania budżetu w ryzach.

Dużą rolę grają też zakupy w supermarketach. Hiszpania stoi sieciami takimi jak Mercadona, Lidl, Dia, Carrefour. Ceny wielu produktów spożywczych są tam zbliżone do polskich lub tylko trochę wyższe. Chleb, warzywa, wino czy jogurty potrafią być naprawdę rozsądne cenowo, szczególnie w większych opakowaniach rodzinnych.

Dla budżetu spore znaczenie ma śniadanie. Jeśli w noclegu nie ma go w cenie, opłaca się zorganizować je samodzielnie: bułki, sery, wędlina, owoce. Zamiast 8–12 € za osobę w hotelu wychodzi zwykle 2–4 € z zakupów w markecie.

Najdrożej kończy się łączenie wszystkiego naraz: śniadanie w hotelu, lunch przy plaży, kolacja w modnej restauracji i jeszcze kilka drinków w barze. Wtedy dzienny koszt jedzenia potrafi dobić do 50–70 € na osobę bez większego wysiłku.

Transport na miejscu – nie zawsze opłaca się samochód

Hiszpania ma całkiem dobrą komunikację zbiorową, ale w wielu regionach kuszący wydaje się wynajem auta. Tutaj też łatwo przepłacić albo sensownie zoptymalizować koszty.

  • Autobusy miejskie – zwykle 1,5–2,5 € za przejazd
  • Metro / tramwaje (np. Barcelona, Madryt, Walencja) – bilety jednorazowe ok. 2–3 €, karty wieloprzejazdowe wychodzą taniej
  • Pociągi regionalne – rozsądne ceny, np. 5–15 € za krótsze trasy
  • Taksówki – start ok. 3–4 € + stawka za km, przejazd po mieście zwykle w granicach 8–15 €

Wynajem samochodu poza sezonem potrafi kosztować 15–25 € za dobę przy podstawowym ubezpieczeniu, ale w lipcu–sierpniu ta sama klasa auta wskakuje na 40–70 € dziennie. Do tego dochodzą koszty parkingów (w miastach często 15–25 € za dobę) i paliwa, które jest zazwyczaj nieco tańsze niż w Polsce, ale nie na tyle, by to równoważyło wszystko inne.

Dla typowych wakacji plażowo-miejskich często bardziej opłaca się korzystać z komunikacji publicznej i okazjonalnej taksówki niż utrzymywać samochód przez cały pobyt.

Atrakcje, bilety wstępu i „drobne” wydatki

Koszt atrakcji w Hiszpanii jest mocno zróżnicowany. Niektóre plaże, parki i punkty widokowe są darmowe, ale wstępy do popularnych zabytków potrafią być odczuwalne dla portfela.

  • Duże atrakcje (Sagrada Família, Park Güell, Alhambra): zwykle 15–35 € za bilet
  • Muzea narodowe, galerie: 8–15 €
  • Akwaria, parki rozrywki, zoo: 20–40 €

W wielu miastach działają karty turystyczne, łączące komunikację i wejścia do kilku atrakcji. Opłacalność zależy od intensywności zwiedzania – przy 2–3 poważniejszych atrakcjach dziennie karta zwykle zaczyna się zwracać.

Nie można też lekceważyć „drobnych” wydatków: lody za 3–4 €, przekąski na plaży, woda w butelkach kupowana w losowych kioskach, pamiątki. To one często powodują, że realne dzienne wydatki są o 10–20 € wyższe, niż wynikałoby z samego planu.

Na płatne atrakcje w Hiszpanii warto kupować bilety online z wyprzedzeniem – bywa taniej, a przede wszystkim udaje się uniknąć wielogodzinnych kolejek w szczycie sezonu.

Jak obniżyć koszty wakacji w Hiszpanii bez rezygnowania z przyjemności

Hiszpania nie musi być ani „taniochą”, ani finansową katastrofą. Kilka prostych decyzji robi ogromną różnicę w końcowym podsumowaniu wydatków.

  1. Termin wyjazdu – czerwiec i wrzesień są zwykle sporo tańsze niż lipiec–sierpień, zarówno przy lotach, jak i noclegach.
  2. Region – mniej oczywiste miejsca (Murcja, Almería, Galicja, Asturia) potrafią być zdecydowanie tańsze niż Costa Brava czy Baleary.
  3. Nocleg z kuchnią – nawet częściowe gotowanie (śniadania, proste kolacje) pozwala zejść z kosztami jedzenia o kilkadziesiąt procent.
  4. Menú del día – zamawianie lunchu w tej formie to jedna z najprostszych metod taniego jedzenia na mieście.
  5. Supermarkety zamiast kiosków – woda, przekąski, owoce, alkohol: różnice w cenach są ogromne.

Dobry pomysł to też założenie dziennego limitu gotówki na osobę (np. 40–50 € poza noclegiem). Dzięki temu łatwiej kontrolować spontaniczne wydatki i szybciej widać, czy budżet zaczyna się rozjeżdżać.

Czy w Hiszpanii jest drogo? Podsumowanie kosztów

Przy rozsądnym planowaniu Hiszpania zwykle wypada jako średnio drogi kierunek – zdecydowanie nie jest to poziom Szwajcarii, ale też nie są to „wakacje za grosze”. Za tygodniowy wyjazd dla jednej osoby (bez przelotu), przy normalnym standardzie, trzeba liczyć:

  • 350–500 € – oszczędnie, z tańszymi noclegami i dużym udziałem własnego jedzenia
  • 500–800 € – komfortowo, z restauracjami i kilkoma płatnymi atrakcjami
  • 800 €+ – wygodnie, w popularnych kurortach, bez większego oszczędzania

Odpowiedź na pytanie „czy w Hiszpanii jest drogo” brzmi więc: może być, jeśli pozwoli się cenom prowadzić za rękę. Jeśli jednak świadomie wybiera się region, termin, typ noclegu i sposób jedzenia, Hiszpania potrafi zaoferować bardzo przyjemne wakacje za pieniądze, które w innych krajach Europy Zachodniej wystarczyłyby na zdecydowanie mniej.